poniedziałek, 18 września 2017

Łapacz snów - Księżycowa przejażdżka | Dream Catcher - Moony ride

 
Od pewnego czasu chodził za mną łapacz snów, ale nie taki znów typowy. Chciałam, by był na nim księżyc, mój stary, dobry znajomy - w bezsenne noce, gdy nachodzi mnie wena, często do siebie mrugamy :). Jak księżyc, to z bicyklem, by było bajkowo - a wokół gwiazdy. Całość otacza kłębiąca się materia gwiezdna i pył - czyli kamyki i gaza :)...reszta to czysta abstrakcja :). 
To, co stworzyłam stanowi moją inspirację jako Gościnnej Projektantki na blogu Retro Kraft Shop.
 
Hello Everyone,
Today I have moony inspiration for You :).
Since some time I thought about dream catcher...I wanted to have a moon riding on bicycle on it, He's my old, good friend ;)..and stars, to make it like a fairy tale. Whole composition is surrounded by stellar matter and stardust - art stones and gauze :). The rest is pure abstraction :). 
The project I have created is also my first inspiration as Guest Designer for Retro Kraft Shop.
 
Bazą mojego projektu jest drewniany tamborek, ale postanowiłam dodać przestrzeni, więc na tył koła nakleiłam tekturę falistą - można ją uzyskać z kawałka pudła kartonowego zrywając wierzchnią warstwę papieru. Po umocowaniu całość pokryłam czarnym gesso. Po wyschnięciu ułożyłam kompozycję, poszczególne elementy przytwierdzając klejem na gorąco. Art stones i gazę kleiłam gel medium 3D, dodałam też trochę pasty piaskowej, powstałą masę nakładałam szpatułką. Potem całą kompozycję pokryłam znów czarnym gesso, następnie dodałam troszkę mgiełek, by zakryć miejsca, gdzie przebijała biała pasta. Ostatnim krokiem było nałożenie farb Inka Gold - te preparaty lubią sobie czasem przyschnąć, należy więc przed użyciem spryskać je wodą. Nakładałam je pędzlem, raczej wcierając w powierzchnię. 
A base of my project is wooden hoop, but I wanted to add some more space so I made a back - I used corrugated cardboard. I covered all the surface with black gesso and dried with heat gun. I glued all elements with hot glue - art stones and gauze I had to glue with heavy body gel plus fine-grained sand effect paste. After drying I covered all with black gesso again, I also added some mists to hide white places. The last step was painting with Inka Gold paints - I used orange, gold, turquoise and aquamarine colors. Sometimes they like to dry out, but then you can spray them with some water to make application easier.
 




Na koniec dodałam sznurek jutowy w kolorze brązowym - do zawieszenia :). Mój łapacz zdobi ścianę tuż przy mojej małej strefie tworzenia - cieszy oko :). 


 I mixed my inka gold paints in many ways :), but you can see I used mostly gold and orange on the project. 


Mam nadzieję, że udało mi się zainspirować kogoś z Was - pozdrawiam serdecznie i do następnego razu!
I hope I have inspired someone, see you next time :)!  




Użyte produkty | Products I used:

*Retro Kraft Shop
*13 arts
*Family Art - sklep stacjonarny
księżyc (wooden moon), gwiazdki (wooden stars), tamborek (wooden hoop) - sklep stacjonarny|stationary shop Family Art, FB: https://www.facebook.com/familyart.warszawa/

*pozostałe (the rest): gaza (gauze), tektura (corrugated cardboard), siatka malarska (painting net), agrafka (safety pin), kawałek drewienka (piece of wood), śruby (screws), klucz (old key), elementy starej biżuterii (pieces of old jewelry) - zbiory własne | own collection

środa, 16 sierpnia 2017

Warsztaty w Agaterii - fotorelacja :)

Cześć :),
troszkę czasu upłynęło, ale i tak fotorelacja warsztatowa być musi :). 
W lipcu w pracowni Agateria Craft w Warszawie miałam ogromną przyjemność poprowadzić warsztaty mixed mediowe. Towarzystwo doborowe :) - bo i temat był wdzięczny: Morskie Opowieści i Szkatuła z muszlami.
Poniżej kilka zdjęć z tego cudownie spędzonego czasu :)...

 Ciężko pracowałyśmy :)...

  ale humor nam dopisywał :)



 Mocno skupione...



 Musiałam wyrwać dziewczyny ze stanu skupienia :)...
pokazując śliczne maski Agaterii

 i pokazując jak pracować z nowością Agaterii - pastą modelującą :)  


 Agata zapatrzyła się na Dorotę, gadającą do swojej szkatuły (:D...

 O, o o!!! Właśnie tak...! - rzekła Dorota...
😁

 Baza pod muszle i żelastwo gotowa :)...


 Wszystko sklejone i pokryte gesso...

 ale Dorota dalej gada do szkatuły...
😁

 No i mnie przyłapały 😉...

 Ostatnie szlify...

*****
Prace dziewczyn wyszły przepięknie :)!   

Ewa - kocha pastele


Agata - też pokochała pastelową wersję szkatuły..


Agnieszka - specjalistka od pięknego antycznego wykończenia


Dorocie jest zielono - odkąd pamiętam :)

 A mi rdzawo :)


Do kompletu stworzone zostały tagi




Wzorem był mój tag..

Pracownia Agaterii to świetne miejsce na zakupy, że o przemiłej i ciepłej właścicielce nie wspomnę. Zaglądajcie na stronę sklepu i śmiało - tam są same fajne rzeczy :). 

Pozdrawiam cieplutko i do rychłego zobaczenia :)!

Patrycja
 


środa, 21 czerwca 2017

Kartka w pastelach - na każdą okazję


Dzisiaj mam dla Was kartkę, która może być dodatkiem do prezentu z każdej okazji - na froncie umieściłam uniwersalny napis Hugs&Kisses - Uściski&Ucałowania 
Kwiaty z foamiranu wykonałam sama, korzystając z wykrojników RosyDot, do tego dodałam kwiaty z papieru, koronkę, wstążkę. 





Pod kwiaty wetknęłam gałązkę listków, kwiaty obrokaciłam, dodałam kryształki.
Brzeg kartki jest wycięty wykrojnikiem brzegowym. 





By stworzyć taką kartkę potrzebujecie jeszcze jednego - około godziny czasu :).

Pozdrawiam i ściskam :)!


wtorek, 20 czerwca 2017

Tagi z wróżkami - inspiracja twórczością Sylwii Gryczuk

Witajcie,
jakiś czas temu pokusiłam się o próbę wykonania tagów na tekturkach po stemplach Finn a potem wykończenia tych małych projektów, których motywem przewodnim są wróżki. Istotki wszystkim znane, tym bardziej, że ta "wyjątkowa odmiana" wróżek pierwotnie wyszła spod ręki Sylwii Gryczuk, znanej wszystkim jako TandiArt. Sylwia tworzy cudne grafiki, których głównymi bohaterkami są właśnie wróżki - i mimo, iż daleko mi do swobody, z jaką autorka rysuje te istotki, to jednak cały czas sprawia mi przyjemność wykonywanie prac właśnie z nimi :).


Najpierw w ruch poszło gesso, powierzchnię tektury trzeba zagruntować, by nadać mu jakieś tło i jednocześnie stworzyć powierzchnię, do której łatwo przylgną media.



Drugim krokiem było ostemplowanie bazy tagów i naszkicowanie postaci wróżek.
Teraz przyjdzie czas na akwarele w płynie firmy Renesans :) - które po prostu UWIELBIAM. 
Niektóre miejsca, detale zostały pomalowane farbami akrylowymi firmy Daily Art.     


Po wyschnięciu farb, dopracowaniu tła i pobazgroleniu "tu i tam" cienkim markerem, kontury zostały poprawione specjalną kredką firmy Koh-I-Noor, do rysowania/pisania na szkle czy metalu. Tą samą kredką wycieniowałam brzegi pracy - cienie (zabrudzenia) zrobiłam również tam, gdzie uznałam, że będą ładnie wyglądały.


Na sam koniec zrobiłam chlapania - czarnym i białym gesso, oraz używając brokatu i markera Uni POSCA w kolorze białym.

Mam nadzieję, że choć jedną osobę zdołałam zainspirować :). 

 Pozdrawiam i do następnego razu!